Czym są obszary pierwotne i naturalne?

Czym są obszary pierwotne i naturalne?

Obszary cenne przyrodniczo są w Polsce objęte w większości przypadków ochronie prawnej i mają statut np. rezerwatów przyrody, parków narodowych, parków krajobrazowych itp. Podobnie jest w przypadku najcenniejszych przyrodniczo lasów – większość z nich też objęto ochroną prawną. Są to tereny charakteryzujące się znacznym stopniem naturalności, mogą być także terenami o charakterze nawet pierwotnym. Jednak zastanówmy się nad tym, cóż to w ogóle znaczy obszar naturalny lub pierwotny? Pytanie z jednej strony proste, z drugiej bardzo trudne. Można je rozpatrywać np. w kontekście krajobrazu, szaty roślinnej, warunków wodnych itp. Pierwotny obszar znaczy – najcenniejszy. Dlaczego? Gdyż jest takich terenów na świecie niezwykle mało! Czy możemy ocenić ile jest takich terenów w naszym kraju? Zanim padnie odpowiedź na to pytanie, wcześniej przyjrzyjmy się szerszemu kontekstowi.

W kontekście planety

Za pierwotne uznaje się na Ziemi tereny, które zachowały swój pierwotny wygląd, niezmieniony działalnością człowieka. Są to przede wszystkim tereny trudno dostępne, i dlatego nie zdążył ich człowiek mimo swojej presji przekształcić, czyli najwyższe pasma gór, tundra, bagna i pustynie. Jednak obecnie mówi się tylko o bardzo małych fragmentach ścisłe pierwotnych. Czyż najwyższy szczyt Ziemi nie podlega presji człowieka? Czyż na Mount Evereście na ma już tysiąca śmieci, pozostałości po butlach na tlen, podartych namiotów, plastykowych lin… W warunkach tak niskich temperatur i z małą ilością tlenu nie będą łatwo się rozkładać – zostaną „zakonserwowane” na wieki… Jednak na całe szczęście są jeszcze tereny na naszej planecie nietknięte ludzką stopą i ręką. Znajdziemy je w najdzikszych i najbardziej oddalonych od ludzkich siedzib zakątkach Puszczy Amazońskiej, lub też na nigdy niezdobytych niższych szczytach w Himalajach i Andach, na obszarze wulkanów, Arktyki i Antarktydy, a także bagien i torfowisk.

Presja człowieka jest tak wielka, że nawet tereny pierwotne są zagrożone, jeśli nie bezpośrednio (wycinka Amazonii, stacje na Antarktydzie), to pośrednio np. poprzez obniżanie poziomu wód gruntowych, zanieczyszczenia powietrza lub wytwarzanie przez człowieka gazów cieplarnianych. Te czynniki pośrednie nie mają ograniczonego zasięgu, one często wpływają na obszary pierwotnie bez względu na odległość.

Puszcza Amazońska

To jak trudna jest ocena czy teren jest pierwotny czy naturalny pokazuje też sama Puszcza Amazońska. Przez lata była ona uznawana za jeden z największych obszarów pierwotnych na planecie. Jednak według wielu nowych odkryć dość znaczne obszary Amazonii noszą na sobie ślady działalności człowieka, choć dziś już na pierwszy rzut oka tego nie widać, gdyż te tereny ponownie wchłonęła puszcza. Przed czasami Kolumba tereny Ameryki Środkowej i Południowej tętniły życiem, żyły tam miliony ludzi, którzy budowali miasta w środku Amazonii, a także karczowali i palili lasy pod uprawę. Jednak działania te były na tyle mało inwazyjne i oparte na niewielkiej presji, że ich prawie nie widać, za wyjątkiem kamiennych piramid, ziemnych platform lub rowów. Tak więc spor o to jaki procent Puszczy Amazońskiej jest pierwotny (niedotknięty ludzką działalnością), a jaki obszar jest naturalny lub ma charakter pierwotny trwa.

Wyobraźmy sobie skalę, na której na jednym krańcu jest termin – pierwotny, a na drugim – całkowicie przekształcony przez człowieka (np. miasta w Europie, kopalnie odkrywkowe). Okazuje się, że skala ta jest bardzo pojemna. Zawiera bowiem takie terminy jak: pierwotny, o charakterze pierwotnym, naturalny, zbliżony do naturalnego, półnaturalny… aż do całkowicie przekształcony. Cóż, życie nie jest biało-czarne, nasz otaczający świat też nie jest.

A jak wygląda to w Polsce?

Na pierwszy rzut oka sprawa wydaje się prosta. Prawie każdy słyszał lub czytał o bardzo cennej przyrodniczo Puszczy Białowieskiej. Jest ona obszarem bezsprzecznie pierwotnym, czyli ma najwyższy statut. Znamy powierzchnię Białowieskiego Parku Narodowego (ponad 105 km²), ale czy to oznacza, że już wiemy jaki obszar Polski to tereny pierwotne? Sprawa znowu nie jest prosta. Bez wątpienia ostatni pierwotny las nizinny na terenie Niżu Europejskiego to Puszcza Białowieska znajdująca się na terenie Polski i Białorusi. Jest ona pierwotna, ale tylko jej fragment, który podlega ścisłej ochronie i zajmuje około 57 km². Poza tym znaczna część Puszczy Białowieskiej (ta najbardziej przekształcona) jest poza Białowieskim Parkiem Narodowym i jest tam prowadzona w rożnym stopniu działalność gospodarcza leśna. Tylko fragmenty tej Puszczy są pierwotne, znaczny jest zaś udział terenów naturalnych lub półnaturalnych (człowiek już dawno temu wkraczał tam z wycinką drzew i polowaniem) lub zbliżonych do pierwotnych.

Poza tym to nie jedyna puszcza w Polsce… Wiele mniejszych fragmentów olbrzymiej Puszczy Karpackiej jest w Polsce też pierwotnych i objętych jakąś formą ochrony. Większość pozostałości po tej wielkiej kiedyś Puszczy Karpackiej ma charakter naturalny lub jest zbliżona do pierwotnego. Jednak znajdziemy tam fragmenty też bardzo pierwotnych lasów. Zazwyczaj są to lasy urwiskowe, znajdujące się na bardzo stromych i niedostępnych zboczach. Tam wycinka i sadzenie lasów przez człowieka było wręcz niemożliwe. Takie fragmenty są często objęte ochroną prawną jako rezerwaty.

W Polsce miejsca pierwotne są rozproszone po całym jej obszarze. Często są to małe fragmenty np. rezerwat Bukowa Góra w Przedborskim Parku Krajobrazowym – buczyna o charakterze pierwotnym o powierzchni tylko 33,77 ha jako enklawa otoczona polami uprawnymi. Pierwotne w Polsce są też tereny bagienne – torfowiska, bory bagienne – one są niestety szczególnie wrażliwe na presję człowieka, gdyż zmiany stosunków wodnych i obniżanie się poziomu wód gruntowych odbywające się nawet dziesiątki kilometrów dalej mają już na nie wpływ.

Sprawa związana z oceną, jaki procent obszaru Polski ma charakter pierwotny jest trudny, gdyż wiele Parków Narodowych chroni obszar naturalny lub o charakterze naturalnym, lub półnaturalny.

 Na przykład gdyby nie działalność człowieka większość Biebrzańskiego Parku Narodowego stałaby się łęgami, olsami i borami bagiennymi, a niewielki byłby tam udział łąk. Koszenie łąk sprzyja niezarastaniu Biebrzańskiego PN przez drzewa i krzewy, i powoduje zachowanie półnaturalnych systemów łąk bagiennych. Połoniny w Bieszczadzkim Parku Narodowym też nie są pierwotne, to obszar powstały wtórnie dzięki człowiekowi, który wypasał tam owce, konie i bydło. Gdyby nie Łemkowie, Polacy i Ukraińcy to góry te byłyby w znacznej mierze porośnięte w najwyższych partach skarłowaciałymi bukami i jarzębinami oraz borówką czarną (tak jak to wygląda na Bukowym Berdo). Ten rejon przed II wojną światową był najbardziej zaludnionym obszarem Karpat Zachodnich. Ślad po tym jest w postaci połonin, których pochodzenie nie jest pierwotne.

Niezwykle mało

W Polsce mamy 23 parki narodowe, o powierzchni 317 386 ha, zajmujące około 1% powierzchni kraju. Powyższe przykłady pokazują, że nie znaczy to, że chronią one pierwotny obszar, jest tam znaczny udział krajobrazu naturalnego lub półnaturalnego. Parki Narodowe obejmujące najwyższe pasma górskie w Polsce mają z reguły większy udział terenów pierwotnych niż te na niżu (za wyjątkiem Białowieskiego PN), gdzie presja człowieka jest łatwiejsza.
Zatem powierzchnia parków narodowych nie mówi nam ile mamy obszarów pierwotnych. Lepszym tropem są rezerwaty przyrody. Mamy ich ponad 1500 o powierzchni około 169 000 ha, co stanowi 0,54% powierzchni kraju. I to one są pewnym wskazaniem ile mamy mniej więcej obszarów pierwotnych lub o charakterze pierwotnym. Chociaż też trzeba wspomnieć, że są rezerwaty przyrody (takie jak rezerwat Las Kabacki w Warszawie) niechroniące terenów pierwotnych, lecz tylko o charakterze naturalnym lub zbliżonym do naturalnego. Według niektórych badań na terenie Polski jest tylko 0,3% obszarów pierwotnych. To niezwykle mało – dlatego są tak cenne. Są to przede wszystkim rezerwaty ścisłe i strefy ochrony ścisłej w rezerwatach i parkach narodowych.
Ciekawymi zagadnieniami związanymi z tematem pierwotności i naturalności są też:

 

Jak się takie tereny rozpoznaje?

Co wpływa na to, że mówimy: to jest las naturalny?

Czy są w Polsce lasy o wysokim stopniu naturalności, które nie są objęte ochroną?

Czy należy zwiększać obszary chronione?

Odpowiedzi w następnych odcinkach…

O AUTORZE

Dominik Taraska

Miłośnik roślin i przyrody, ogrodnik, ekspert ds. edukacji Fundacji Las Na Zawsze, architekt krajobrazu, inspektor ds. terenów zieleni, wieloletni pracownik Ogrodu Botanicznego PAN.

Podziel się:

Share on facebook
Facebook
Share on linkedin
LinkedIn

Zapisz się do naszego leśnego newslettera

Dostawaj powiadomienia o nowościach na blogu i naszych działaniach. 

Powiązane posty

Las leczy – część 2

Zdrowie w praktyce Permanentny stres, wypalenie zawodowe, problemy w relacjach, a nawet zaburzenia psychiczne są we współczesnych czasach coraz częściej spotykane. Zły stan psyche pociąga

Las leczy – część 1

Odkrywanie prawdy Człowiek nierozerwalnie związany jest z naturą. Jednak związek ten w ostatnich czasach został zachwiany przez naszą cywilizację. Postęp techniczny służy oczywiście bardziej wydajnej

Skip to content